niedziela, 11 stycznia 2015

Dzień WEGE...

... tarian...
To dzisiaj -11 stycznia
Dzień wegetarian

 

Coraz częściej mówimy o zdrowym żywieniu, odżywianiu, samo słowo zdrowe jest dziś bardzo na topie i nie wiem czy jest to tylko i wyłącznie wynikiem chwilowej mody czy raczej rozwijającej się tendencji zdrowego stylu życia związanego z niepokojącym wzrostem zachorowań na nowotwory. Mówi się o tym coraz częściej, zresztą chyba każdy z nas zna kogoś kto z tym problemem się zetknął. Również media informują nas o kolejnej znanej osobie, która przegrała walkę z rakiem. 
Konsekwencja rozwoju cywilizacji? Czy tylko kolejna poważna choroba która tak jak kiedyś ospa dziesiątkowała społeczeństwo zanim wynaleziono skuteczną szczepionkę czy odpowiedni lek? W jednym z programów telewizyjnych padła informacja iż co czwarty polak będzie miał nowotwór, w związku z funkcją filtrującą człowieka w rozwoju nowoczesnej cywilizacji i starzeniem się społeczeństwa.
Ale nie straszmy.
Zatrzymajmy ten chorobowy bieg historii.
Lepiej zapobiegać niż leczyć :))


Powiem Wam, że bardzo ale to bardzo lubię oglądać programy kulinarne i fotografie na których w przepięknej oprawie przedstawia się jedzonko, apetyczne, zachęcające do spożycia że aż ślinka cieknie ... mam w swojej biblioteczce kilka ciekawych pozycji książkowych na ten temat - będzie o tym osobny post. 
Do czego zmierzam.
Ano do zdrowia
Mody na zdrowie - o tym też będzie post.
Wegetarianizm, weganizm o tym chciałam dziś napisać. 
Chyba nie muszę tłumaczyć co to takiego. 
Wegetarianie wykluczają z z diety mięso i produkty na jego bazie, dopuszczalne są w różnym zakresie sery, jajka, mleko, jogurty. Wegetarianizm ma sporo odmian, jedne mniej inne bardziej restrykcyjne w zakresie spożywania mięsa i jego przetworów.
Weganizm to właśnie jedna z bardziej radykalnej formy wegetarianizmu eliminująca nie tylko produkty pochodzenia zwierzęcego ze swojej diety ale i z życia.
Okazuje się, że w Polsce jest około miliona wegetarian i ich liczba stale rośnie. Maja Ostaszewska, Monika Mrozowska to tylko 2 ze znanych mi i szerszej publiczności wegetarianek.
Jak wiadomo sporo jest zwolenników i sporo przeciwników każdej diety. Sporo zalet ale wad też się kilka znajdzie. Przyjrzyjmy się temu zagadnieniu nieco bliżej.

ZALETY 

Widzieliście kiedykolwiek otyłego wegetarianina?
Otyłość wśród wegetarian to rzadkość ze względu na niższą wartość energetyczną pożywienia a więc mniejszą ilość kalorii znajdującą się w żywności warzywno-owocowej. To z kolei wyklucza sportowców i ludzi ciężko pracujących z wegetarianizmu, jak najbardziej pewne elementy mogą oni wykorzystać w swojej diecie ale nie są w stanie na niej bazować. No chyba, że jest inaczej i ja o tym nie wiem.

Tłuszcze i węglowodany?
Odgrywają rolę w etiologii chorób cywilizacyjnych (choroba niedokrwienna serca, cukrzyca, udary mózgu itp) jednak w diecie wegetarian ich spożycie jest mniejsze.

Błonnik?
Zwiększone spożycie błonnika korzystnie wpływa na stan funkcjonowania przewodu pokarmowego oraz skład mikroflory jelitowej.

Witaminy?
Sposób odżywiania wegetarian prowadzi z nawiązką do pokrycia zapotrzebowania organizmu na witaminę A, B1, C

Sól?
Mniejsze spożycie soli jest korzystne ze względu na rozpowszechnienie choroby nadciśnieniowej a w przetwórstwie mięsnym i serowarstwie jest szeroko stosowane.

Zatrucie salmonellą?
Niespożywanie mięsa, ryb i jaj pozwala ustrzec się zakażeniom włośnicą i zatruciem salmonellą


WADY
  
Białko?
Dzienne zalecane spożycie to 10-15%. Tymczasem u wegetarian dolna wartość tego przedziału nie zawsze jest osiągalna. Chodzi również o jakość białka czyli aminokwasy, które powinny być dostarczane w odpowiedniej proporcji. Okazuje się, że skład białek w pokarmach zwierzęcych, mleku, serach, jajkach jest bardziej zgodny z potrzebami człowieka. Nie wszystkie trzeba dostarczać z produktów zwierzęcych, rzecz jedynie w ich odpowiednim zbilansowaniu a to można sobie zapewnić umiejętnością odpowiedniego komponowania posiłków np. łącząc pokarmy roślinne z nasionami strączkowymi a produkty zbożowe z grzybami czy orzechami a to wymaga przede wszystkim wiedzy.

Składniki mineralne?
Przyswajalność z pokarmów roślinnych jest niska a niedobór cynku, żelaza i wapnia może prowadzić do niedokrwistości. Istnieje również niebezpieczeństwo niewystarczającego pokrycia zapotrzebowania na  witaminę D i B12 bo te w ogóle nie występują w pokarmach roślinnych.

Środki ochrony roślin? 
Zdecydowanie większe zagrożenie zatruciem pozostałościami tych środków i  nawozów.


Z jednej strony u osób na diecie jarskiej do rzadkości należą nowotwory jelit, nadciśnienie, otyłość, cukrzyca, kobiety rzadziej zapadają na raka sutka z drugiej strony występuje zagrożenie neuropatią, zaburzenia miesiączkowania, niedokrwistość, krzywica, osteomalacja.
Jak wszystko w życiu ma swoje plusy i minusy.


Decyzja pod tytułem: nie jem mięsa bo zwierzęta też czują i cierpią wydaje się być prosta. Uwielbiam zwierzęta i sama mam dwa koty, uważam ich za członków rodziny, to są bardzo mądre istoty, czują tak samo jak człowiek ale są często bezbronne w sidłach nieludzkich osób, które traktują je jak rzecz, jestem przeciwnikiem łowiectwa, noszenia futer i zaprzęgania ich w upale do transportowania wycieczek i uważam że etyczna idea wegetarianizmu jest bardzo słuszna.Oczywiście podziwiam ludzi, którzy konsekwentnie się w tym realizują i mają ogromną wiedze w tym temacie. Podziwiam i gratuluje. Takich ludzi nam trzeba.
Ja jednak myśle, że wegetarianizm sam w sobie nie ma jakiejś magicznej mocy uzdrawiającej, wymaga starannego planowania na co potrzeba czasu i jak już wspomniałam dużej wiedzy potrzebnej do skomponowania odpowiedniego posiłku, dlatego, że baza żywienia jest według mnie ograniczona samym faktem niespożywania pewnych grup produktów, już nawet nie wspominam o tych bardziej obostrzonych formach tej diety. Oczywiście, repertuar zapewne jest ogromny dla znawców tematu, sama zresztą podkradam pomysły na dania wegetariańskie, bo to urozmaica moją dietę a powiew świeżości w życiu jest nie do przecenienia. Dlatego warto dostrzec i wykorzystać walory kuchni wegetariańskiej zwiększając spożycie warzyw, owoców, orzechów i przetworów zbożowych (uwaga na gluten) ale bez narzucenia sobie radykalnych ograniczeń względem produktów zwierzęcych. Warto naśladować wegetarian w ich stylu życia, unikać używek, alkoholu, doskonalić nawyki higieny i umiejętności obcowania z naturą.
Nie potrafiłabym jednak w zupełności wyeliminować ze swego jadłospisu produktów zwierzęcych - nie przepadam za mięsem i jem je może z raz do dwóch w tygodniu ale żeby tak w ogóle już nigdy to nie. Natomiast jestem bardzo ciekawa wszelkich nowinek kulinarnych zaczerpniętych z kuchni wegetariańskiej/wegańskiej.
Dla zainteresowanych podsyłam kilka blogów w tematyce, wybrałam te o najpiękniejszej szacie graficznej (moim zdaniem) bo jak już pisałam jem oczami :)
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o wegańskim odżywianiu i poznać ciekawe przepisy możecie zostać wege na 30 dni

 Przy pisaniu tego posta korzystałam z fachowej wiedzy, gdyż wcale nie jest tak łatwo przesiać w gąszczu informacji co jest mitem a co nie, zresztą tu chodzi o fakty.
 Piśmiennictwo:
1.Gawęcki J., Mossor-Pietraszewska T. (red.): Kompendium wiedzy o żywności, żywieniu i zdrowiu. Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004
2.Stanowisko Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego 2009


.... Podsumowując..... 

Z żywieniowo-medycznego punktu widzenia dieta wegetariańska może wpływać zarówno negatywnie, jak i pozytywnie na stan zdrowia, w zależności od rodzaju i stopnia urozmaicenia przyjmowanego pożywienia, a także od umiejętności komponowania prawidłowo zbilansowanych posiłków.
Asymilujmy dla siebie to co uważamy za najlepsze z otaczającego nas środowiska, z dostępnych nam źródeł, korzystajmy z wiedzy i umiejętności, słuchajmy, czytajmy, uczmy się, idźmy za głosem serca i  poznawajmy nowe smaki, bądźmy otwarci na nowości, eksperymentujmy, cieszmy się życiem.
 
  *  *  *  
 Różnorodność jest przyprawą życia 
 
*  *  * 
A jakie jest Wasze podsumowanie?
Są wśród Was wegetarianie?
Co myślicie na temat tej czy innej diety? Jak się odżywiacie? Jak dbacie o swoje zdrowie?

.......
Zachęcam do pozostawiania komentarzy, będzie mi bardzo miło poznać Wasze opinie






6 komentarzy:

  1. Ciekawy i mądry tekst !!! ja osobiście staram się jeść zdrowo, tzn. sama gotuję, używam dużo warzyw i owoców, takich ze źródeł sprawdzonych, jak chociażby miejski targ...do tego woda, kasze, ale mięsko też lubię i chyba nie jestem w stanie na ten moment z niego zrezygnować:)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja sie właśnie przymierzam do tych kasz, słyszałam o nich tyle dobrego ...

      Usuń
  2. Zapraszam do siebie na bloga http://handmade-with-love-by-klaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobry tekst, w ogóle... fajny blog :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zobacz również:

LinkWithin